Zima i lato w Szczyrku

Zima i lato w Szczyrku

To miasteczko leżące w Beskidzie Śląskim od wielu lat kojarzy się z zimą i nartami. Choć z różnych względów z roku na rok podupada jako ośrodek, w którym panują przyjazne warunki do uprawiania „białego szaleństwa”, to jest to i tak na tyle interesujące miejsce, by spędzić tu kilka dni i to bez względu na porę roku.

Początkowo, w XV wieku była to mała górska osada położona na terenach należących do zakonu Cystersów. Po II wojnie światowej warunki naturalne oraz bliskość śląskich miast spowodowały, że uznano to miejsce, jako dobrą bazę wypoczynkową. Zaczęły powstawać trasy narciarskie, wyciągi orczykowe, skocznie oraz kolejka linowa, a wraz z nimi całe zaplecze gastronomiczne i noclegowe. Nazwa Szczyrk pochodzi od słowa szczyrkać. Tu mamy dwie teorie. Pierwsza mówi o szczyrkaniu kamieni w okolicznych potokach górskich.
Druga natomiast zakłada, że chodziło tu o szczyrkanie dzwonków, zwieszonych na szyjach owiec pasących się na halach. Dzisiejszy Szczyrk to miasto, które prawa uzyskało 1 stycznia 1973 roku.

Co takiego warto zobaczyć? Gorąco polecam wyciąg krzesełkowy na Skrzyczne. Skrzyczne to najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Jego wysokość to 1257 m n.p.m. a dziwna nazwa prawdopodobnie pochodzi od skrzeczenia żab, które licznie zamieszkiwały staw, który istniał kiedyś między Skrzycznem a Małym Skrzyczne. A sama kolejka linowa to dwuosobowe krzesełka, które zawiozą nas na szczyt góry. Nie bezpośrednio, ponieważ pierwszy odcinek zawiedzie nas w 20 minut na Jaworzynę, a potem się przesiadamy na drugi, krótszy nieco odcinek, aby po 15 minutach osiągnąć szczyt, z którego rozciąga się wspaniały widok na panoramę Beskidów. Przy dobrej pogodzie można też dostrzec Tatry.

Z pieszych wędrówek warto polecić spacer do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski na „Górce”. Jest to miejsce, w którym w lipcu 1894 roku Matka Boża objawiła się 12-letniej dziewczynce Juliannie. To w tym miejscu, którym opiekują się od wielu lat Salezjanie nastąpiła koronacja obrazu Matki Bożej Królowej Polski, której dokonał we wrześniu 2008 r. ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz.

Oczywiście wart też pospacerować po samym Szczyrku. Natkniemy się wtedy na liczący ponad 200 lat kościółek, kryjący w swoim wnętrzu kamienną chrzcielnicę, zabytkową ambonę oraz obraz z XVII wieku przedstawiający św. Jana Chrzciciela. Nie sposób też ominąć skoczni narciarskiej, która jednak okres swojej świetności dawno ma za sobą.

Koniecznie też poszukajcie murowanej kapliczki z 1830 roku oraz krzyża misyjnego. A z ciekawostek warto wspomnieć o „Gospodzie Polskiej” przy ul Myśliwskiej 44, której ściana zawiera odciśnięte w gipsie dłonie polskich gwiazd show businessu.

Na koniec chciałbym jeszcze polecić spożycie posiłku w jednej z góralskich restauracji. Choć mocno już skomercjalizowane i niezbyt tanie, jednak karmią całkiem smacznie. Dodatkowym walorem jest też ich wystrój. Ja osobiście polecam karczmę „Biały Krzyż”, położoną nieco z dala od centrum.

Szczyrk jest miastem, które zimą przyciąga narciarzy, natomiast latem miłośników górskich wędrówek. Nie zawiodą się także cykliści, ponieważ istnieje tu 5 atrakcyjnych ścieżek rowerowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *