Booking.com
Booking.com

Najbardziej popularne

Czechy i Słowacja Podróże z psem

Teplickie Skały – nieco ekstremalny spacer zimową porą

Po wiosennych i letnich wyjazdach do Skalnego Miasta w Teplicach, tym razem zdecydowaliśmy się spacer zimowy. Początek wizyty miał miejsce tradycyjnie przy budce z napisem „Echo”. Po chwili niezbyt forsownej wspinaczki oglądamy w oddali wielką skałę przypominającą grającego pianistę. To „Smetana u klawiru”, czyli „Smetana przy fortepianie”. Niestety, tabliczka informująca o tej skałce zniknęła. Dalsza droga jest już dość łagodna. Oglądamy „Myśliwego na stanowisku”, „Magazyn serów”, „Głowę konia”, „Rzeźnicki topór” czy „Szorty Karkonosza”. Po drodze mijamy metalowe schody prowadzące na dawny zamek Strzmień, z którego dziś już nic nie zostało. Następnie przechodzimy przez „Skalną bramę” i „Harfę Karkonosza.” Dalej już mamy same strome bloki skalne. Oczami wyobraźni oglądamy „Rzeźnicki topór” i „Wieżę strażniczą”. Tuż obok dostrzeżemy „Skalną narzeczoną”. Dochodzimy do rozstaju dróg. Kierujemy się na lewo. Spoglądamy na skałkę przypominającą „Gołąbka”, a następnie wchodzimy na „Wielki Plac Świątynny” oraz „Mały Plac Świątynny”. To było pierwsze dość niebezpieczne podejście – strome, oblodzony schody. Teraz droga przypomina nieco skalne labirynty. Tutaj ponownie ścieżka i schody są bardzo śliskie, pełne śniegu i pokryte lodem. Wędrując powoli i bardzo ostrożnie oglądamy: „Piłkę Karkonosza”, „Psa Filipa”, „Skalną Venus” i „Kaptur kata”. Dalej, przechodząc przez kamienną furtę wychodzimy wprost do „Ogrodów Karkonosza”. W tym miejscu znikają wszelkie ślady zimy. Po lewej stronie pną się do nieba fantastyczne „Martinskie Ściany”, widzimy niesamowite „Tsunami” oraz „Sarkofag” i „Sfinksa”. Jest też „Głowa Czarownicy” oraz „Czaszka”.

Kolejna część drogi wiedzie nieco pod górę. W skalnej bramie, pod „Odyńcem i Psem” przechodzimy przez najwyższy punkt szlaku okrężnego, który wyznacza także połowę trasy. Warto zwrócić uwagę na „Niedźwiadka Pandę” oraz „Klęczącego Mnicha”. Mijamy kolejne formy skalne: „Niedźwiedź polarny”, „Skalny orzeł”, „Ręka z lodem i pies”, „Cesarz Karol IV” i wiele innych. Przed nami kolejna brama i przejście pod skałami. To miejsce nazywa się „Zaświaty” i jest początkiem swego rodzaju skalnego labiryntu zwanego „Syberią”. Ciągnie się na długości około 200 metrów. W tym miejscu ponownie zrobiło się ślisko. Do tego stopnia, że w „Zaświaty” część z nas zjeżdżała na tzw. czterech literach, aby się nie połamać.  Chwilkę później dochodzimy do miejsca, w którym droga się rozchodziła. Tu już byliśmy, okrąg się zamyka. Nie pozostaje nic innego, jak uroczy spacer powrotny. Konkluzja. Do zalet zimowej wizyty w Skalnych Miastach należy bezpłatny wstęp oraz darmowy parking. Do wad: trudne warunki (ślisko) oraz kilka wyjątkowo trudnych do przejścia miejsc, ze względu na całkowicie oblodzone schody i kładki.

Teplickie Skały to miejsce „psiolubne”. Bez problemu mozna tu wejść z psem. Korzysta z tego naprawdę wielu turystów. W sezonie bilet dla zwierzaka kosztuje 10 koron (ok 1,60 PLN). Po sezonie czyli od listopada do początku kwietnia kasa biletowa jest nieczynna. Kilkugodzinny spacer z psiakiem w tak pięknych okolicznościach przyrody to super pomysł na aktywny weekend.

Loading
Wyśrodkuj mapę
Ruch
Jazda rowerem
Tranzyt
Google MapsZnajdź drogę