Młynówka – Młynka

Młynówka (też: Młynka) — sztuczny kanał wodny, wykorzystujący wody Wisły i biegnący wzdłuż jej lewego brzegu od Wisły Obłaźca do Skoczowa. Początek bierze w jazie wodnym na Wiśle w Obłaźcu i po 16 km uchodzi do Wisły w Harbutowicach. Posiada 9 upustów, umożliwiających odprowadzenie nadmiaru wody do rzeki. Kiedyś płynęła aż do centrum Skoczowa: na skutek budowy węzła drogowego w Skoczowie skrócono jej bieg o 2 km. Warto wiedzieć, że potoki: Suchy i Poniwiec spływające z Wlk. Czantorii w drodze do Wisły przechodzą ponad korytem Młynówki!

Zbudowana w latach 70-tych XVIII w. z myślą o ustrońskiej hucie, Młynówka napędzała koła wodne kuźni i walcowni oraz pozwalała spławiać drewno do wypalania węgla drzewnego. Napędzała też urządzenia papierni w Polanie. W połowie XIX w. kanał pogłębiono, a przy każdym z 5 istniejących nad nią zakładów hutniczych zbudowano zbiornik retencyjny wyrównujący przepływy. Spośród nich zachowały się 4 zbiorniki: w Polanie (6500 m ), w Poniwcu (koło nadleśnictwa, 8700 m2), w centrum Ustronia (koło rest. „Parkowej”, 6200 m2) i w Ustroniu Dolnym (przy „Kuźni”, 7500 m2); piąty, istniejący powyżej „Kuźni”, koło „Prażakówki”, został zasypany w latach 50-tych bież. stulecia.

Po wprowadzeniu napędu parowego w hucie, na przełomie XIX i XX w. przy wszystkich 5 zbiornikach zainstalowano turbiny elektryczne, które przez długi czas dostarczały prądu do oświetlenia Ustronia. W 1926 r. drewniany jaz w Obłaźcu zastąpiono betonowym. Przy istniejących wówczas 20 progach piętrzących wody Młynówki wykorzystywane były jeszcze przez 3 młyny, 7 tartaków i stolarni, cegielnię w Nierodzimiu oraz przetwórnię owoców i garbarnię w Skoczowie. Obecnie Młynówka płynie niewykorzystana. Wszystkie turbiny wodne zdemontowano jeszcze w latach 60-tych, a poziom wód obniżono, co powoduje stopniowe zamulenie kanału. Największy staw (przy nadleśnictwie) wykorzystywany jest jako zbiornik ścieków. Istnieje projekt ponownego wykorzystania wód kanału przez zainstalowanie na nim 13 małych elektrowni wodnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *