Go East- dlaczego mimo wszystko warto jechać do Rosji?

Go East- dlaczego mimo wszystko warto jechać do Rosji?

Z pewnością zaskakuje ów tryb warunkowy- dlaczego mimo wszystko? Owo „mimo wszystko” oznacza konieczność stawienia czoła najpierw niezliczonym sprawom wizowym, jeżdżenia do konsulatu, wypełniania wniosków, stania w kolejce, co przypomina nieco czasy dawnej komuny. Teraz nie dziwi mnie, że obok konsulatu rosyjskiego w pewnym mieście  aż roi się od biur pośredniczących za pieniądze w załatwianiu wiz- rzeczywiście, w którymś momencie desperacja może być tak wielka, że zapłaci się każdą cenę. Chcę także zauważyć, że droga pocztowa lub kurierem odpada, trzeba osobiście, a konsulaty są chyba trzy w całej Polsce; ten, w którym byłam, czynny trzy razy w tygodniu od 9.00 do 13.30. Niestety ciąg dalszy owego „mimo wszystko” dotyczy także przybycia do tego wielkiego i fascynującego kraju- odprawa paszportowa na lotnisku Pułkowo w Sankt Petersburgu przypomina obserwację groźnych terrorystów, tudzież innych potencjalnych przestępców.
W większości panie ze służb celnych są wyjątkowo niemiłe, może wyłonione w drodze specjalnego castingu, bo Rosjanki, które widziałam, bywają zjawiskowo piękne, a naród jako taki- uprzejmy i gościnny. Oczywiście rozumiem względy bezpieczeństwa, na innych lotniskach w Europie również konieczne, ale sposób traktowania przyjeżdżających – przykro stwierdzić – mało cywilizowany.

To, co potem- wynagradza trudy lotów, przesiadek i wspomnianego wcześniej „powitania” przez rosyjskie służby. Sankt Petersburg to wielkie, wspaniałe miasto, choć pełne kontrastów- z jednej strony piękne wyremontowane zabytki, a drugiej- brudne zaułki i obskurne kamienice  i to wzdłuż centralnych ulic. Zachwycający Ermitaż- wnętrza dawnego Pałacu Zimowego, jak i imponujące zbiory. Piękne sobory i cerkwie- jak z bajki Sobór Spassa na Krowi, czyli w wolnym tłumaczeniu- Zbawiciela na Krwi, zbudowany w miejscu, gdzie w zamachu zginął car Aleksander II zresztą od bomby podłożonej przez Polaka. Zjawiskowa Twierdza Pietropawłowska, Sobór Kazański, św. Izaaka , barokowy Sobór św. Mikołaja i wiele innych.

Mieszkańcy Petersburga i myślę, że Rosjanie w ogóle, wielką estyma otaczają artystów i sztukę. Choć nigdy specjalnie nie interesował mnie balet, zostałam zaproszona do Marinskiego Teatru, słynnego w świecie właśnie ze sztuki baletowej. Imponujący gmach  z pełną przepychu lożą carską, widownią, czterema piętrami lóż bocznych i „jaskółką”. Ze zdumieniem stwierdziłam, że widzowie z prawdziwym zachwytem oklaskują tancerzy, mają swych ulubieńców, którym specjalny posłaniec podaje wiązanki kwiatów od publiczności.

Z interesujących miejsc, które miałam okazję odwiedzić, warto wspomnieć o jeziorze Ładoga- największym w Europie. Zimy tam obfite, śnieżne, choć akurat wcale nie tak mroźne, a byłam na początku lutego 2011 r. W swojej naiwności myślałam, że po horyzont będzie widać skutą lodem taflę jeziora- nic podobnego- jak okiem sięgnąć hałdy śniegu, gdzieś w oddali poświata jak na Antarktydzie, a trzeba bardzo uważać, bo nie wiadomo, gdzie kończy się brzeg, a zaczyna lodowa powłoka, która łatwo może załamać się pod ciężarem nieostrożnego i nieznającego jeziora turysty. Miejscowi pewnie wiedzą, którędy chodzić, bo widać wydeptane gdzieniegdzie ścieżki, ale lepiej samemu nie próbować. W jednym miejscu lód ma kilka centymetrów, w innym – kilka metrów. Podobno najnowszy ekstremalny sport dla tzw. „nowych ruskich”, czyli rosyjskich nowobogackich, to wjeżdżanie na zamarzniętą taflę jeziora samochodami ( królują potężne jeepy z napędem na cztery koła, a marki samochodów to najwyższa półka motoryzacyjna!). Rosyjska ruletka polega oczywiście na tym, że nie ma pewności, czy lód nie załamie się, a samochód wraz z pasażerem nie utonie. Natomiast ceny porównywalne- licząc, że 10 rubli to 1 zł, marki produktów spożywczych te same, podobnie jak sieci sklepów. Śmiesznie wyglądają te nazwy i znajome logo pisane rosyjskimi literami. Niech więc nie dziwi „Ikieja” czy „Aszan” przy wyjeździe z jakiejś obwodnicy. Cóż- globalizacja…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *