Booking.com
Booking.com

Bestsellery

autor: Agnieszka Fundowicz

Cena: 19.92 zł

Najbardziej popularne

Turcja

Balonem nad Kapadocją

Jedną z największych atrakcji Anatolii, a ściślej Kapadocji jest możliwość odbycia turystycznego lotu balonem. Impreza nie jest zbyt tania. Możliwość 40 – 50 minutowego oglądania przepięknych krajobrazów okolic Goreme i Urgrup to wydatek aż 150 EURO. Cena bardzo wysoka, ale chętnych nie brakuje. Sami się do nich zaliczamy. Czy warto wydać te pieniądze? Warto! Oto nasza krótka relacja.

Wstajemy o 4.30. Pół godziny później pod nasz hotel podjeżdża biały bus z napisem Anatolian Ballons. Jedziemy na miejsce zbiórki. Kwadrans po piątej rano jesteśmy na miejscu. Panuje jeszcze zmrok. Jesteśmy zapraszani do skorzystania z kawy, herbaty i słodkiej przekąski. Przy okazji mamy możliwość obserwacji przygotowywania balonów do lotu. Wyrastają z ziemi jak grzyby po deszczu. Ich ilość sięga podobno 140. Zaczyna świtać. Robi się tłoczno. Kolejne grupy wywoływane przez koordynatora udają się na miejsce startu. Wreszcie słyszymy znajomą nazwę naszego hotelu. Wsiadamy ponownie do busa by po chwili stanąć przed właściwym „statkiem powietrznym”. Dzięki schodkom w wiklinowym koszu wchodzimy do środka. Całkowita pojemność: 16 osób + pilot. Najpierw instruktaż. Ćwiczymy zachowanie przy lądowaniu. Udało się po drugim razie. Byliśmy pojętnymi uczniami. Zza skał zaczynają wyłaniać się pierwsze promienie słońca. Najwyższy czas, aby zacząć podziwiać krajobrazy Kapadocji z lotu ptaka. A jest co!!! Bajkowe kominy, grzybki skalne, Dolina Miłości, Dolina Gołębia, Open Air Museum czy twierdza Ortahisar otoczona licznymi zabudowaniami. A wszystko pięknie oświetlone promieniami wschodzącego słońca. Niemal bezszelestnie lecimy w powietrzu. Nieco w oddali, na bezchmurnym niebie obserwujemy dziesiątki innych balonów. Nikt nic nie mówi. Widoki zapierają dech w piersiach. Nawet nie wiemy kiedy minęło te kilkadziesiąt minut. Czas wracać na ziemię. Za szybko, za krótko… Lądujemy, wysiadamy i chwilkę czekamy na zakończenie imprezy. Na prowizorycznym stoliku pojawiają się kieliszki do szampana oraz tip box… Tak, tak, Załoga liczy jeszcze na napiwki! Wypijamy po lampce ohydnego wina musującego i odbieramy certyfikaty. To będzie miła pamiątka tej podniebnej przygody. Czas na powrót do hotelu. Meldujemy się o godzinie 8.00. W sam raz na śniadanko…

PS. Właśnie dotarła do nas informacja o śmierci trzeciego turysty, uczestnika pechowego lotu balonem, który spadł z wysokości 300 m. wczoraj (20.05) w okolicach Goreme. Poprzedni wypadek balonu w Kapadocji zdarzył się w roku 2009.

Anatolian Ballons